Polska fantastyka w XXI wieku

Jak to jest z tą polską fantastyką czasów współczesnych? Całkiem – a nawet bardzo – dobrze. Patrząc na to, ile pojawia się w tym gatunku nowych nazwisk, oryginalnych powieści, można mieć nadzieję, że każdy kolejny rok będzie ten poziom podnosił. Chociaż w rodzimej historii znaleźć można nazwiska, które w literaturze science fiction zaistniały lata temu, nawet na świecie, to trzeba przyznać, że w pewnym momencie zapanował pewien zastój. Jednak niemoc ta została w końcu zastąpiona nową energią. Jednym z najlepszych przedstawicieli dzisiejszej fantastyki jest Jacek Dukaj, Michał Cholewa czy w końcu Radek Rak (https://www.taniaksiazka.pl/autor/radek-rak).

Weterynarz, który został pisarzem

Radek Rak to zaledwie trzydziestoparoletni pisarz, który szczególnie zasłynął w tym roku. Za to odpowiada, przede wszystkim, nominacja, a następnie główna nagroda Literacka Nike. Autor ten otrzymał ją za powieść Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli. Książkę, którą ciężko przyporządkować do jednego gatunku. Wydaje się, że sam Rak nie chciał, aby ta była prosta do określenia. Historia w niej przedstawiona to profesjonalnie nakreślony miks powieści historycznej, obyczajowej, czegoś w stylu biografii, powieści magicznej, w której prawda miesza się z mocą wyobraźni. Głównym bohaterem jest Jakub Szela, powstaniec, przywódca chłopów, którego życie jest jedną, wielką przygodą. Jednocześnie Radek Rak nie idzie w banał. Skupia się raczej na narracji, w której dominuje próba zrozumienia tego, jak silnie wpływa na nas, na naszą przyszłość i na całe nasze życie, środowisko, w którym się wychowamy.

Czy da się wyjść ze swojej bańki?

Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli zaciąga czytelnika na interesujące ścieżki. Zastanawiamy się nad tym, na ile jesteśmy w pełni wolni, niezależni, a na ile za to, co robimy odpowiada świat, w którym przyszło nam żyć. Zdecydowanym plusem powieści Raka, której udało się zdobyć Nike jest język oraz styl. Autor zachwyca niezwykle czułym, subtelnym, ale i poetyckim pisarstwem, które momentalnie wciąga. Nawet długie opisy stają się jakby małą, magiczną poezją. Przy tym należy zaznaczyć, że Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli nie jest ciężką książką. Czyta się ją szybko, treść nie męczy, choć czasami – faktycznie – czuć, że Rak traci tempo. Są to jednak minimalne wady, które w stosunku do całości nie mają zbyt dużego znaczenia. Warto również sięgnąć po wcześniejsze twory Radka Raka – zarówno opowiadania, jak i powieści.

Drzewo obraz autorstwa freepik - pl.freepik.com